Wywiad 5SOS dla Rolling Stone

No siemka miśki 🙂

Dzisiaj dodaję wam wywiad przeprowadzony niedawno przez stronkę ,,Rolling Stone” 🙂  Mam nadzieję, że wytrwacie do końca, bo wywiad jest dłuuugi 😀

21 Things We Learned Hanging Out With 5 Seconds of Summer

 

Green Day to ,,podstawowy wymóg”

Podczas gdy większość z zespołu nie było jeszcze na świecie, kiedy wyszedł ,,Dookie” Green Day to to wszystko o czym 5SOS marzą: stadionowy zespół o korzeniach punkowych. Perkusista Ashton Irwin posiada płytę Green Day 2005 na żywo (album DVD) i odnosi się do niej jako Biblii i jego punkt wyjścia. ( „Będąc jak Billiy przed 60.000 tłumem – to właśnie chciałem robić”, mówi Irwin). Inni członkowie wskazują kawałek ,, American Idiot” jako największy wpływ podążania za stylem GD. „Ja byłem jak:” Jak oni napisali ‚Jesus of Suburbia? ” – mówi basista Calum Hood – „Jak oni zmieścili te wszystkie części razem i sprawili, że grały dobrze, mimo że było to 10 różnych kawałków i brzmiały one dynamicznie?  To naprawdę intryguje mnie.” Ostateczny krok? „Green Day zostali umieszczeni na pozycji, gdzie mogą nawet zrobić pieprzony broadwayowski musical” mówi Hood. „To coś, co chcielibyśmy zrobić, nie tylko nagrywać albumy. Rzeczy jak te są naprawdę niesamowite.”

Podobnie jak Billie Joe Armstrong, że nie lubię być nazywany „pop-punk”
Jeden z ostatnich wpisów Billie’go Joe brzmiał: „Moją misja na rok 2016? Zniszczyć nazwę „pop-punk „zawsze”. Wydaje się 5SOS są po tej samej stronie. „To tak jak oddzielanie innych mianem ,,boy band” , wiesz, tak samo pop-punk zespół”, mówi Hood. „Nie chcę, aby był to tylko jeden rodzaj muzyki. Naprawdę chcę się rozwijać jako zespół z naszym brzmieniem. Inne zespoły takie jak U2 mają utwory, które są prawie całkowicie różnymi gatunkami, a to to, co kocham.”

Mają wielkie pomysły na ich nadchodzącą światową trasę.
Sounds Live Feels Live zabrzmi na całym świecie prawie do 2017, z miejsc takich jak Madison Square Garden. Zespół myśli o tym, żeby pisać piosenki jak „Jet Black Heart” bo one ożywają na scenie. „Uwielbiam to uczucie”, mówi Irwin na temat najnowszego singla grupy. „To wspaniałe uczucie. To ma wielkie znaczenie dla mnie. To jak brzmi piosenka na arenie. Jestem podekscytowany, aby grać. Próbowałem wyobrazić kolejną trasę. Słyszałem, że to zawsze bardzo różni się od tego, co robiliśmy jak wcześniej.”

Irwin oczekuje,że trasa będzie większa i lepsza niż ich ostatnia, która jak była według niego czymś podstawowym, dopiero się rozwijającym. „Idź tam i zagraj kilka piosenek, a potem wyjdź i zrób bis. Chcę zrobić coś bardziej odjazdowego” wyjaśnia. „Może zaczniemy z ” Carry On „, albo skończymy, a następnie możemy spróbować różnych rzeczy, czerpać inspirację z Queen i używać fortepianu. Po prostu chcemy, aby było lepiej i żeby było to większym wyzwaniem. Po prostu, może być nudne po raz 70 powtarzać te same rzeczy, naprawdę kocham naszych fanów i energię podczas występów, ale nie było to bardzo wymagające

Następny przystanek? Stadiony, miejmy nadzieję
„Naprawdę chcemy grać na stadionach”, mówi Irwin. „Marzyliśmy dotarcia do aren i chcemy być zespołem dla ludzi, jak wszyscy.”. Tak, chodźmy na koncert 5SOS ‚ Podobnie jak każdy pójdzie na koncert AC / DC czy Foo Fighters. ”

Oni kochają też to co kryje się poza muzyką
Frontman Luke Hemmings ogląda dużo starego VH1 pokazującego Guns N ‚Roses, Def Leppard i Poison –  jego ulubione kawałki. „W zasadzie uczysz się jak nie tworzyć zespołu”, mówi Hemmings. Zebrał także kilka lekcji. „Zespoły są naprawdę ważne dla wielu z tych samych powodów, jak w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych aż do roku 2000, gdzie teraz jesteśmy. To wszystko z bardzo podobnych powodów, dla których są na czele. Patrzę, dlaczego są one duże i po części przez to, że są popieprzone i dlatego nie funkcjonuą już jako zespół. Niektórzy wydali drugi, trzeci album i byli jak ,,pieprzyć to wszystko” ”

Gitarzysta Michael Clifford grał na gitarze w zespole kościelnym
Hemmings, Clifford i Hood byli do tej samej prywatnej szkole chrześcijańskiej, a Clifford nauczył się chwytów na gitarze. „To była fajna mała scena muzyczna”, mówi Clifford. „Jeden tydzień grałem na gitarze prowadzącej, w późniejszym tygodniu akustycznie i wokalnie.” O tematach religijności w tamtych czasach nie rozmawiają ,,Gadamy o tylu bzdetnych rzeczach, że nawet nie chcemy poruszać głębszych tematów”

Clifford wolałby rozmawiać z fanami niż z nimi robić ciągłe selfie.
Fani ciągle proszą zespół o zdjęcia, ale ostatnio chłopacy starają się mówić gdy nie mają nastroju lub trafia im się zły dzień. „Zwykle to jak, zróbmy zdjęcie, podpisz tutaj i tyle”, mówi Clifford. „Nie mogę zrozumieć dlaczego, ale chyba lepiej byłoby wyjść i po prostu porozmawiać z fanami. To tak cholernie ciekawe,jeśli możesz usiąść na powiedzmy pięć minut i porozmawiać. Mogłoby to być super.”

Oni nie pasują do australijskiej sceny rockowej.
„Oni po prostu nienawidzą nas,” mówi Hemmings o niektórych doświadczonych zespołach z którymi grali w Sydney na rockowej scenie w swoich wczesnych dniach. „Nie brzmieć jak frajer, ale te zespoły były gównianie” Hemmings mówi „Oni po prostu chcieli robić to samo gówno w kółko. Gówniany pop-punk. Grać tak długo, gdzie każdy robi to samo: te same gówniane piosenki, te same gówniane gitarowe riffy. Moim zdaniem, bez względu na to, co można powiedzieć, „Robiliśmy to od lat,” , a według mnie jesteście po prostu gównianym zespołem. Patrząc na to teraz, Chciałbym to wtedy wiedzieć i powiedzieć„.


Zespół napotkał już dziennikarzy, którzy powiedzieli im, że nie są dobrym zespołem, albo spekulowano, że zostali zaaranżowani. „Ludzie myślą, że kreujemy to na kontekst ” Poznaliśmy się w szkole „, mówi Hemmings. „To powód ponad połowy ludzi, którzy nazywają nas boy bandem. Ale nie obchodzi nas to już, bo walić ich wszystkich – faktycznie poznaliśmy się w szkole. Wszyscy jesteśmy z rodzin nie bardzo bogatych, a mimo to przeszliśmy przez to razem bez uszczerbku, jak to większość innych zespołów. W tej branży, ludzie chcą nas ściągnąć w dół. ”

 „Ludzie mówią, że dano nam sławę i takie tam. Gdybyśmy poszli tam i bylibyśmy do dupy, nie byłoby nas tutaj. Jeśli gramy do bani, nie byłoby nas tutaj. To tylko przeciwności jakie musisz podjąć w muzyce i po prostu iść po swoje” dodaje Irwin.


Spotkanie
z One Direction sprawiło,że postrzegają nas coś na ten kształt.
„Ludzie myślą, że jesteśmy jedymi z tych cholernch nastoletnich zjadaczy pizzy, „, mówi Irwin. „Jesteśmy naprawdę samoświadomi o swoim wyglądzie. Ćwiczymy dużo, dobrze jemy. Ludzie patrzą na nas i chcą dobrze wyglądać. Także chcą mieć pewność siebie. Ta samodyscyplina pochodzi z trasy z One Direction. „Byliśmy w trasie z nimi i oni wypracowali wiele. Myślałem wtedy, że chcę dobrze wyglądać.”

To tylko część wywiadu 😉 Reszta ukaże się niebawem, jednak jeśli chcecie przeczytać go na własną rękę zapraszam na stronę: Link 🙂

*Na potrzeby języka polskiego, zostało zmienione trochę słów, aby zachować kontekst wypowiedzi 😉

← Previous post

Next post →

2 Comments

  1. Czekam nadal na dalszą część :’)

    • Karolla Ce

      Postaram się przetłumaczyć, aczkolwiek czasu dużo nie mam, a wywiad dosyć długi 😉

Dodaj komentarz